Ślub na Mauritiusie: Aleksandra i Kacper

Zacznę najprościej, od wyznania: zakochaliśmy się. Na zabój!

Jesteśmy oczarowani tą wyspą, jest to najpiękniejsze miejsce na jakim dotychczas byliśmy.
Różnorodność tej niewielkiej wyspy zachwyca. Kojący spokój, wszystkie odcienie błękitu i zieleni, cudowni ludzie…są ciepli, serdeczni, szalenie otwarci i kontaktowi, od samego momentu zatrzymania się pod hotelem czuć było ich serdeczność na każdym kroku.

Mauritius jest jedyny w swoim rodzaju, był to najlepszy Nasz wybór i nie chodzi o biały piasek. Biały piasek jest w wielu miejscach na świecie. Chodzi o energię, która tu jest. O spokój, o dobry humor, który prawie wciąga się nozdrzami razem z czystym powietrzem. Turkus wody, błękitne niebo, przepiękne, długie plaże, woda ciepła jak zupa i słońce każdego dnia.

Ceremonia to istna bajka, nie można tego inaczej opisać. Profesjonalna obsługa koordynatorki ślubnej i przesympatycznej Pani Doroty. Wszystko dopięte na ostatni guzik, wygłaskane i wypieszczone, aby ten dzień był dla Nas wyjątkowym. Piękny bukiet, wianek, przepyszny i nietuzinkowy tort, cudownie przygotowany pokój po ślubie, pełen kwiatów oraz wanna wypełniona po brzegi cieplutka woda i płatkami róż, moglibyśmy wymieniać ogrom atrakcji i niespodzianek bez końca… Hotel Lux Grand Gaube zapewnił Nam wspaniały wypoczynek, czuliśmy się wyjątkowo. Na pewno nigdy nie zapomnimy Naszego ślubu i podróży poślubnej. Ciągle jesteśmy tam myślami i jedno jest pewne, że na pewno tu wrócimy!

Chcielibyśmy serdecznie podziękować Ślub za granicą i Victoria Travel za pomoc w zorganizowaniu Naszego wyjazdu, jesteście wspaniali ❤

Pozdrawiamy